piątek, 19 czerwca 2015

METAMORFOZA DZBANKA



Od jakiegoś czasu na półce w piwnicy zalegał dzbanek. Kiedyś bardzo lubiany, teraz zapomniany, bo nie pasujący nijak do żadnego wnętrza. Kilkakrotnie był już wyciągany tylko po to, by po obejściu wszystkich pomieszczeń znów zszedł do piwnicy. 


Pewnie każdy z Was ma w domu takie rzeczy, które ja nazywam przeczekajki. Stoją i czekają na pomysł, bo na razie nie ma co z nimi zrobić, a wyrzucić szkoda, bo mają w sobie to coś. 
W końcu i nasz dzbanek doczekał się swojego triumfu i ponownego zawitania na salonach. 
Najpierw został pomalowany świecznik, potem zrobiłam do niego tacę, ale ciągle czegoś na tej tacy jeszcze brakowało. 
Tak właśnie zrodził się pomysł na nowy -stary dzbanek.


Aby osiągnąć taki efekt musiałam pomalować go na kolor czarny, bo bardzo chciałam, aby pojawiły się na nim przetarcia. Kiedy spodnia czarna warstwa wyschła, pomalowałam całość białą farbą akrylową. 


Delikatnym papierem ściernym zrobiłam kilka przetarć. Na idealnie białej powierzchni pojawiły się gdzieniegdzie czarne niby odpryski. Tym samym, dzbankowi jakby przybyło lat. Kolejnym i ostatnim etapem było wykonanie decoupagu w kolorze błękitnym.



Myślę, że to wolne miejsce na tacy czekało specjalnie na mój nowy dzbanek. Wydaje mi się, że pasuje tam idealnie.


Dzbanek  miał swój debiut również na kawa-cynamonem-pachnaca.blogspot.com gdzie serdecznie zapraszam.




2 komentarze: