czwartek, 9 lipca 2015

SPACER NA SZEŚĆ NÓG I CZTERY ŁAPY



Upał ustąpił miejsca deszczowi i burzom. Jakoś ostatnio pogoda szaleje. Z jednej skrajności w drugą i nic po środku. Większość znajomych przeziębiona siedzi w domach. A my? A my spacerujemy. Czasem nawet na sześć nóg i oczywiście cztery łapy. A na łąpach  - Pies kudłaty.




1 komentarz:

  1. fajne baleriny. Ot ironia losu w lato byc przeziębionym, co mnie samej sie zdarzało.

    OdpowiedzUsuń