środa, 30 września 2015

JESIEŃ W DOMU



Zrobiło się chłodno. Liście lecą z drzew, a dzisiaj rano był pierwszy w tym roku przymrozek.
To wszystko wpływa na samopoczucie, które nie jest rewelacyjne. Przynajmniej u mnie. 
Dobrze, że jeszcze w ogrodzie kwitną rośliny i choć pod leszczyną znajduję już orzechy, to marcinki są w pełni kwitnienia. Fioletowe, białe, bordowe. 
Barwne kule wrzosów tworzą efektowne plamy na tle zielonych bukszpanów.
Kalinę i ostrokrzew pięknie przyozdabiają ich czerwone owoce. Dumne, pięknie wybarwione, zdobią niczym korale. 
No i oczywiście dzikie wino. Jego purpurowe liście wciąż poprzetykane są jeszcze gdzieniegdzie zielonym akcentem, 
I choć jeszcze piję popołudniową kawę na balkonie, to czas najwyższy na domowe jesienne dekoracje. 
Na pierwszy rzut poszło opatulanie świeczek. Wystarczy stary, niepotrzebny sweter, kawałek sznurka i kilka ozdobnych dyń, aby zrobiło się miło i przytulnie przy stole.







1 komentarz:

  1. Ciocia Ty się marnujesz;), coś trzeba robić z takim talentem:), piękna dekoracja:) ahhhh......!!!!!

    OdpowiedzUsuń