czwartek, 3 września 2015

KOŁEK BALKONOWY



Tytuł posta nietypowy, ale jak nazwać taką dekorację? Chodziła mi ona po głowie od dawna, ale przekonać mężczyznę, aby wywiercił dwie dziury w suficie to prawie jak namówić kota, aby zaprzyjaźnił się z myszą. 
Jednak po pewnych namowach, odczekaniu ustawowego czasu i wstrzeleniu prośby w odpowiedni czas mam swoją dekorację. Hurra!


Do dwóch haków przymocowanych do sufitu, przymocowałam uchwyty wykonane ze starego łańcucha. Na tak przygotowanych uchwytach został zawieszony powyginany stary konar. 
Będzie pełnił on funkcję bazy dla dekoracji, które mam zamiar zmieniać zgodnie z porami roku, lub po prostu z własnym widzimisie. 
Dzisiaj dekoracja wygląda tak.



1 komentarz: