wtorek, 15 grudnia 2015

OZDOBY CHOINKOWE Z MASY SOLNEJ





Ozdoby choinkowe nie należą do najtańszych niestety. Oczywiście można sukcesywnie, rok po roku dokupować kolejne elementy dekoracji, korzystając z posezonowych promocji i obniżek. Niestety w tym wypadku zawsze wystawiamy się na lekką loterię, czy uda nam się zdobyć właśnie to, co zaplanowałyśmy. Dodatkowo co roku jest tyle pięknych nowości. 
Ja również w tym roku stanęłam przed problemem zakupu nowości. Wszystko za sprawą zachcianki zmiany koloru dekoracji Bożonarodzeniowych. Pełna entuzjazmu i trochę mniej pełnego portfela ruszyłam na podbój sklepowych półek. 
O matko - czego tam nie ma. Cuda wianki i mikołaje na patyku. Jedyny feler - ceny. Ja kobieta oszczędna jestem, a przynajmniej staram się. Naprawdę. Tak więc lekko oszołomiona kupiłam co niezbędne, a resztę postanowiłam własnymi rączkami wykonać. Wysłupłałam resztki z portfela i zakupiłam jeszcze ryby. Bo to karp cudny w dzwonkach i dorsz przystojny na mnie gapiły się nachalnie. Wzięłam więc i jedne i drugie. Nawet lekko zawahałam się, czy aby na pewno już, ale szybko przypomniałam sobie corocznie bieganie wszystkich po sklepach z niejakim obłędem w oczach i szaleństwem zakupowym. O nie! Ryby zagarnęłam zachłannie. Przytargałam do chałupy, umyłam, zapakowałam i oczekują już spokojnie w zamrażarce na Wigilię.
A ja? A ja robię ozdoby. Fajne chyba wyszły i takie moje, osobiste. Wszystkie z masy solnej. Tanie, trwałe i szybkie w wykonaniu. Można je malować, ozdabiać i pamiętać należy tylko, żeby zrobić dziurki przed wysuszeniem, przez które przeciągniemy sznureczek do zawieszenia. 
Takie ozdoby mogą stanowić prezent dla kogoś bliskiego, mogą zawisnąć na choince lub ozdobić opakowane kolorowo prezenty.




MASA SOLNA:

  • 1 szkl soli
  • 1 szkl mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki oleju
  • 3/4 szkl wody
W misce mieszamy składniki suche, a następnie wlewamy olej i powoli wodę zagniatając masę, jak zwykłe ciasto. Kiedy masa będzie już miała odpowiednią konsystencję, przekładamy ją na stolnicę lekko posmarowaną olejem. Zapobiegnie to przywieraniu masy do stolnicy podczas jej wałkowania. Masę rowałkowujemy i wykrawamy z niej np. za pomocą foremek do ciastek ozdoby. Delikatnie przenosimy nasze wyroby na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i umieszczamy je w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami. Suszymy ozdoby 2 godziny. Można je również pozostawić na blacie do wysuszenia, ale będzie to trwało oczywiście znacznie dłużej. Wysuszone, twarde ozdoby możemy pomalować lub poprzyklejać do nich jakieś świecidełka. Ja dzisiaj przedstawiam ozdoby bez upiększeń. Świeżo wyciągnięte z piekarnika.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz