niedziela, 21 lutego 2016

WIOSNA CORAZ BLIŻEJ



Za oknem plucha. Szaro i wietrznie, a ja tak bardzo już chcę 
Wiosnę! Słoneczko, ciepły wiatr na twarzy, kawa w ogrodzie...
A tu tylko zimno szaro.
Nie byłabym sobą, gdybym nie szukała choćby małych pozytywnych zdarzeń i chwil w tej szarzyźnie.
I oto co udało mi się zarejestrować:

  1. Widziałam już pierwsze w pełni rozwinięte krokusy
  2. Po raz pierwszy ptaki tak głośno kłóciły się dwa dni temu rano, że mnie obudziły :)
  3. Za tydzień z małym okładem już będzie marzec!
Z codziennego spaceru z Psiną przytargałam gałązki i rozpoczęła się  produkcja wiosennych ozdób. 


Z każdą gałązką robiło mi się weselej na duszy i tak jakoś cieplej, weselej w całym zaciszu. Jeszcze nie dopieszczone, ale już szczątkowo wykonane dekoracje.











<a href="http://www.bloglovin.com/blog/14723055/?claim=7hhbh4mwaqt">Follow my blog with Bloglovin</a>

1 komentarz:

  1. Zielono mi....:) ahh! ahh wiosna to Ty:)

    OdpowiedzUsuń