wtorek, 10 maja 2016

BRATKI


Już czas na zmianę przed domem. Chyba jednak nic z tego, bo chociaż pelargonie kupione, donice przygotowane, to bratki wcale nie mają zamiaru skapitulować. Mają się całkiem dobrze i kwitną coraz piękniej i piękniej. Więc niech grają pierwsze skrzypce witając domowników i gości. Jedynie z boku domu skapitulowała jedna roślinka, ale czym prędzej na jej miejsce wskoczyła natychmiast surfinia.



Jeszcze mała i lekko onieśmielona, ale potencjał ma. Ta mała jeszcze pokaże jaka z niej gwiazda;)



4 komentarze:

  1. Śliczna ławeczka. Bardzo klimatyczna i zachęcająca do marzeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te kwiaty, pięknie tam u ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zeszłym roku bratki mnie zaskoczyły swoim długim kwitnieniem,posadziłam je jako coś przejściowego z wiosny do lata a one twardo kwitły przez pół lata :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Egzotyka tego bloga jest powalająca, a to ze względu na bardzo wyszukane teksty.

    OdpowiedzUsuń