niedziela, 5 czerwca 2016



Ciągle za czymś gonimy. Chcemy więcej, szybciej, drożej.... A może nie warto, bo przy tym pędzie gubimy to, co najcenniejsze: spokój, wspólne celebrowanie chwil. Nie ważne czy to rodzinne popołudnie przy jakiejś grze, czy przyjacielski wieczór przy lampce wina i kumkaniu żab. Nie kupuję tego, że nie ma czasu, terminy gonią. A może czas by się znalazł, tylko trzeba by wyłączyć telewizor, komputer, komórkę i zacząć rozmawiać. Długa to i mozolna praca, żeby kogoś zmienić. Przekonać, że wspólny wieczór, kiedy siedząc ramię w ramię i milcząc mamy pewność, że cisza między Wami jest najpiękniejszą muzyką.


W imię tych górnolotnych myśli - cieszę się chwilą:))








2 komentarze:

  1. Chwile "na zatrzymanie" są niezbędne, żeby naprawdę żyć :) Nie zapominajmy o tym! :) Piękny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórych na prawdę baaaardzo ciężko przekonać. Cieszę się, że myślisz podobnie do mnie:)

      Usuń