piątek, 3 czerwca 2016

NO TO PIĘKNIE...





Nadeszła wiekopomna chwila i udało się ustalić już terminy, wybrać kolory i takie tam popierdołki. Nastąpi lifting ścieżek ogrodowych i nie ma zmiłuj się. W związku z tym pozostaje mi oczekiwanie i odłożenie prac polowych na "po liftingu". Tymczasem udzielam się domowo. Tu coś przestawię, tam upiekę:)






2 komentarze:

  1. Co to za cudne pomarańczowe kule?

    OdpowiedzUsuń
  2. To sztuczne główki ozdobnego czosnku. Wykonane z jakieś pianki, do złudzenia przypominają świeże kwiaty. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń