wtorek, 7 czerwca 2016

NOWY LOKATOR




Pojawił się w ogrodzie cichutko. Bez szurania papciami, ani głośnego chrząkania. Mały, ale za to jaki pewny swej urody. Wdzięczył się do obiektywu niczym rasowy celebryta. Nie straszna mu migawka i wielkolud pochylający się nad nim. Siedział i pozował. Gwiazda dnia:)



4 komentarze:

  1. Jak Ci się udało go upolować na tym czerwonym kwieciu?! :)
    I wypatrzyłam oryginalne kolczyki w poprzednim-poprzednim poście. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ciekawe siedział sobie na kwiatku, aż poszłam po aparat i spokojnie pozował przez 10 minut. Urodzony gwiazdor hihi:)

    OdpowiedzUsuń