poniedziałek, 21 listopada 2016

MIŁY POCZĄTEK TYGODNIA




Czas zacząć nowy tydzień. Poniedziałek przywitał mnie pięknym słońcem, które króluje niepodzielnie aż do tej chwili. Po porannych końcowych pracach ogrodowych i dłuuugaśnym spacerze, czas na aromatyczną kawę. 
A jak kawa to oczywiście i ciacho. Kilka dni temu powstały w mojej kuchni takie małe cudeńka, które aktualnie cieszą moje oczy i podniebienie:)


Siedzę więc na ławeczce wystawiając twarz do słońca i po prostu cieszę się chwilą. Bo trzeba cieszyć się małymi przyjemnościami, które umykają w tym szaleńczo pędzącym świecie. I choć czasem mamy wrażenie, że wszystko jest jakieś blade i czarno - białe to warto poszukać kolorów.
Czarno - biały  to może być czasem spacer, bo w dobrym towarzystwie nawet takie połączenie nie jest nudne.


czwartek, 17 listopada 2016

PTASZEK W KLATCE






Ptaszki zadomowiły się w moim domu już dawno temu. Małe i te całkiem duże. Jedne są białe inne w kolorze gliny. Niezależnie od koloru i rozmiaru znajdują wciąż swoje miejsce w kolejnych dekoracjach. Dzisiaj również nie mogło ich zabraknąć. Powoli dojrzewają już pomysły na dekoracje typowo świąteczne, ale póki co na razie jeszcze jest tak.








sobota, 12 listopada 2016

PRZY SOBOCIE, PO ROBOCIE...






Lubię retro. Ba - ja czasami mam wrażenie, że urodziłam się nie w tej epoce co powinnam. No, ale skoro przyszło mi żyć w tych nieciekawych czasach, to tym bardziej dusza mi się raduje, kiedy widzę takie perełki. 







środa, 9 listopada 2016

TAK SOBIE WYMYŚLIŁAM





Mój ostatni świecznik nie dawał mi spokoju. Krążyłam z nim w tą i z powrotem. Wersji dekoracji z jego udziałem powstało kilka, ale ostatecznie moje oczy cieszy ta.


 Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby wersja ostateczna nie była jednocześnie chwilową. Myślę, że to zestawienie dobrze będzie wyglądało również z owocami dzikiej róży, ale na razie cieszy mnie taka wersja.






niedziela, 6 listopada 2016

ARCHIWALNIE - Z CYKLU INNA JA



Kurna, żeby mnie do takiej furii doprowadzić. I to z samego rana! Ale żem się z tych nerwów narąbała. No i co, że kobieta? Wstyd? Matce dzieciom nie wypada?Toż ja próbowałam wszystkiego, zanim aktu desperacji dokonałam. Łzy lecieć nie chciały, bo wszystkie chwilowo zużyłam, a one nie są natychmiastowo odnawialne. Czasu potrzebują. Ja czekać nie mogłam. Wzięłam mopa i latać zaczęłam po chałupie. No nie ma co. Bardzo śmieszne. U haha. Nie na nim - tylko z nim! Mopem znaczy się. Kuchnia świeci się ja Psu....uszy, bo mu je myję. Czasem. Jak na brak zajęcia cierpię chwilowy. Saluny też doprowadziłam do blasku pałacowego. I nic. Przejść mi nijak nie chciało. Myślę ja sobie - pójdę cichaczem do piwnicy. Nic nikomu nie powiem, a swoje zrobię. Co się chwalić bede, skoro świadoma jestem, że mi nie wolno. Zakaz chłop mi wystosował, bo kobieta nie powinna. A on taki niby wszystko wiedzący się znalazł. Przecie ja wiem najlepiej, co mi służy, a co nie. Zresztą czego oczy nie widzą, to sercu nie żal. Tak czy nie? Jak pomyślałam, tak zrobiłam.  A co! Nie powiem. Trochę żem się usmoliła i upociła, bo to w końcu robota fizyczna i w piwnicy na dodatek, to ja za czysto niestety nie mam. Skutki uboczne podczas wszystkich czynności występować niestety muszą. Ważne, że pomogło i jeszcze miło było na dodatek. Jedno tylko martwi mnie poważnie. Jak ja te braki chłopu wytłumaczę. Bo deficyt na składzie jest. Ukryć się tego nijak nie da. Będzie się darł jak stare prześcieradło. A może jeszcze i jakie błyskawice ciskać będzie, ale co ja poradzę, że najlepszy deprim wysiada przy rąbaniu drewna.O ile listewki drzewem nazwać można.

czwartek, 3 listopada 2016

JESIENNY ŚWIECZNIK




Kiedy nadchodzą długie jesienne i zimowe wieczory, w domu pojawia się więcej świec i podgrzewaczy. Ich ciepły blask sprawia, że od razu w domu robi się przyjemniej i bardziej przytulnie. Tym razem nie mogłam się oprzeć szklanej osłonce w kolorze głębokiego czekoladowego brązu. Na matowym szkle ponaklejane są maleńkie perełki, które pięknie rozpraszają światło. Jeszcze bez specjalnego miejsca i towarzystwa, prostu ze sklepu. Pierwszy blask:)